wtorek, 15 maja 2018

„Wadera” Piotr Korda (Wydawnictwo Nasza Księgarnia)


Piotr Korda - polski pisarz, lekarz weterynarii, etolog i popularyzator nauki*.
„Wadera” - powieść przygodowa autorstwa Piotra Kordy, której akcja rozgrywa się kilkanaście tysięcy lat temu i pokazuje próbę udomowienia przodka psa przez człowieka. Opowiada o ich wspólnych przygodach nad Wielką Rzeką i dzikich zboczach Głębokiego Jaru**.
(fot. Magdalena Żukowska)
To tak w wielkim skrócie. Należy bowiem dodać, że książka Piotra Kordy „Wadera” to studium procesu jakim było oswojenie i podporządkowanie sobie wilka przez naszego przodka. To historia ewolucji relacji między człowiekiem i zwierzęciem, począwszy od nieufności i strachu, a skończywszy na zażyłości, przyjaźni i oddaniu. A to wszystko okraszone pięknymi, plastycznymi opisami przyrody – tej prastarej, niezmąconej jeszcze ludzkimi działaniami.

czwartek, 5 kwietnia 2018

Majowe zapowiedzi wydawnicze.

Początek kwietnia już za nami, możemy więc o majowych zapowiedziach książkowych pomyśleć :) A jest w czym wybierać. Tym razem znalazłam też coś dla młodszych czytelników :) Peter Wohlleben... Nam doskonale już znany... A Wam młodzieży?

poniedziałek, 26 marca 2018

„Do trzech razy śmierć” Alek Rogoziński (Wydawnictwo FILIA)

Przyznam szczerze, że rzadko zasiadam do pisania recenzji książki natychmiast (no prawie...) po jej przeczytaniu. W moim odczuciu książka musi w nas, naszych umysłach, naszych sercach pożyć swoim życiem. Musi być „przetrawiona”, przemyślana, niekiedy rozłożona na czynniki pierwsze... Tym razem jednak zdarzył się wyjątek od reguły. Choć biorąc pod uwagę gatunek literacki, którego reprezentantem jest „Do trzech razy śmierć” Alka Rogozińskiego, odpowiedniejszym wyrażeniem byłby „precedens” (?), „ewenement” (?), „odstępstwo” (?). Brzmi to być może nieco pompatycznie, ale zważywszy na moje zaskoczenie lekturą, bardziej adekwatnie.
Fabuła książki nie jest być może skomplikowana, zawiła, zmuszająca do przypomnienie sobie (lub przestudiowania na potrzeby lektury) praw i zasad logiki. Ot, mamy trzy zabójstwa i detektywa-amatora (detektyw-amator?), który wespół z dość oryginalnym zespołem (między innymi boyem hotelowym) podejmuje się rozwiązania zagadki kryminalnej, dekonspiracji mordercy i zapobieżenia dalszym morderstwom. A wszystko to „na własną rękę”, prawie na złość policji, ale ku zadowoleniu czytelnika.

niedziela, 18 marca 2018

Zapowiedzi wydawnicze - kwiecień 2018 r.

Zapowiedzi wydawnicze to jedne z najczęściej czytanych postów na blogach książkowych. Cóż się dziwić ich popularności, skoro wydawcy co miesiąc oferują czytelnikom coraz to więcej perełek książkowych przyprawiając niekiedy o zawrót głowy. A podobno "od przybytku głowa nie boli...". Podobno... 
Mając zatem na uwadze zdrowie społeczności czytelniczej :) postanowiłam co miesiąc przygotowywać mini zestawienia zapowiedzi książkowych, które moim skromnym zdaniem są godne uwagi. Będę się starała przy tym wybierać książki różne gatunkowo ograniczając swój wybór do kilku publikacji. Mam nadzieję, że przygotowywane przeze mnie "ściągi" okażą się pomocne podczas kolejnych zakupów książkowych.

No to czas zacząć ... 
 

„Inny Punkt Widzenia. Rozmowy o współczesnym świecie” Grzegorz Miecugow (Wydawnictwo HELION)



 „Inny Punkt Widzenia. Rozmowy o współczesnym świecie” to zbiór 21 wywiadów przeprowadzonych przez Grzegorza Miecugowa w ramach programu telewizyjnego „Inny Punkt Widzenia” emitowanego przez stację TVN 24. To rozmowy z przedstawicielami nauki, polityki, szeroko rozumianej kultury. Począwszy od (najbardziej mnie interesującego) wywiadu z prof. Władysławem Bartoszewskim po, moim zdaniem najtrudniejszą intelektualnie, wymagającą od czytelnika większego zaangażowania, rozmowę z prof. Aleksandrem Wolszczanem. A wszystko to w przededniu wejścia Polski do Unii Europejskiej. Nie dziwi zatem fakt, że wydarzenie to stało się obok wiwisekcji okresu komuny w Polsce (choć nie tylko), jednym z wątków prowadzonych rozmów. Grzegorz Miecugow wraz z rozmówcami bowiem snuje rozważania o tym, jaka będzie Polska po wejściu do Unii, czy i co się zmieni, jak wpłynie to na polskie społeczeństwo, polską politykę, polską kulturę... Wnioski płynące z tych rozważań były różne, ale miały jeden wspólny mianownik: zmiana.

piątek, 23 lutego 2018

„Pan Lodowego Ogrodu” t. 1 Jarosław Grzędowicz (Wydawnictwo EDIPRESSE POLSKA S.A.)


„Pan Lodowego Ogrodu” t. 1 Jarosława Grzędowicza to pierwsza część kolekcji Mistrzowie Polskiej Fantastyki jaka ukaże się nakładem Wydawnictwa EDIPRESSE POLSKA S.A. Kolejność ta wydaje się być nieprzypadkowa. Jak czytamy bowiem w nocie o autorze, powieść „Pan Lodowego Ogrodu” uhonorowana została licznymi nagrodami literackimi, wskutek czego Jarosław Grzędowicz uznany został za „(...) jednego z najbardziej rozpoznawalnych pisarzy fantastycznych w Polsce”*. Zaznaczyć tutaj należy, iż choć zaliczana jest ona do powieści science fiction, zagłębiając się w lekturę przekonujemy się, iż jest to typowa powieść fantasy, na której konstrukcję składają się dwie historie, dwie równolegle snute opowieści...

poniedziałek, 5 lutego 2018

„Aleja Siódmego Anioła” Renata Kosin (Wydawnictwo FILIA)


„Bajkowość w nowoczesnym wydaniu”. Tak by mógł brzmieć tytuł recenzji powieści Renaty Kosin „Aleja Siódmego Anioła”. Bajkowością tą nacechowane jest w niej wszystko, począwszy od okładki, poprzez bohaterów, fabułę i klimat powieści, skończywszy na morałach z niej wypływających. Bo jak inaczej można odczytać fragment: „(...) Wciąż błędnie oceniała intencje napotykanych przypadkowo ludzi, mierząc ich niekiedy niewłaściwą, ponieważ własną miarą. Nie tylko tych zupełnie sobie obcych, mijanych na ulicy, ale też swoich sąsiadów (…) Na podstawie tylko niewielkiego wycinka z życia ledwie znanych sobie ludzi, dopisała cała resztę, jak się okazywało tak samo fikcyjną, jak ta, którą tworzyła w swojej głowie, projektując wystawy”. Czyż nie jest to swego rodzaju pouczenie, cz może raczej przypomnienie znanej i często powtarzanej prawdy, że nie należy oceniać ludzi po pozorach, na podstawie pierwszego wrażenia, bez zagłębienia się w ich istotę, w ich życie, ich doświadczenia? Czy tak często o tym zapominamy, tak łatwo osądzamy i szufladkujemy innych, że należy to powtarzać i nas napominać?